piątek, 15 kwietnia 2016

#21 Maybelline Color Sensational The Creamy Mattes- Recenzja

Cześć Kochani :)

Wiosna za oknem prawie pełną parą, brakuje tylko trochę słońca i kolorów, ale ja mam na to własny sposób. W taki czas trzeba jakoś sobie poprawić humor i coś zrobić, żeby Wiosna przypomniała sobie o Nas. Na pomoc przychodzą mi wtedy intensywne i żywe kolory... na ustach :) Dzięki uprzejmości Drogerii Natura z Białej Podlaskiej miałam przyjemność przetestować kilka szminek od firmy Maybelline Color Sensational The Creamy Mattes. 





Kilka słów od producenta:
W tym sezonie królują matowe usta! Maybelline New York przedstawia Color Sensational The Creamy Mattes - wyjątkową szminkę, która nadaje efekt matowych ust w głębokich, nasyconych kolorach. Idealna zarówno do codziennego podkreślenia ust, jak i do wykonania zmysłowego, wieczornego makijażu.
Pokochasz za Innowacyjna kremowa konsystencja, połączona z pigmentami zapewniającymi głębię koloru, zachwyci Cię i otuli Twoje usta aksamitną, matową warstwą. Dzięki formule ze specjalnym kremem matującym The Creamy Mattes gwarantuje doskonałe nawilżenie i odżywienie delikatnej skóry ust. To najlepszy wybór na zimową pogodę - szminka Color Sensational The Creamy Mattes zapewni Ci uczucie komfortu na ustach przez wiele godzin. Odkryj wyjątkowe odcienie i uczyń swoje usta Twoim największym atutem! Dla najlepszych efektówAplikację zacznij od środka górnej wargi ku kącikom, starając się zachować naturalny kontur ust. Dla głębszego koloru nałóż drugą warstwę.
Moja opinia: 
Jestem osobą, która uwielbia intensywne odcienie na ustach, ale są też okazje gdzie nudziaki też są mi drogie. Dlatego każdy kolorek praktycznie przypadł mi do gustu. Nie obyło się oczywiście bez ulubieńców. Wszystkie te pomadki jednak łączy niesamowita trwałość, wysoka pigmentacja oraz to że nie wysuszają ust- co w przypadku matowych pomadek jest raczej rzadkością. Wykończenie nie jest do końca matowe- nazwałabym je raczej kremowo-satynowe. Każda szminka ma  piękne opakowanie i jak na tak dobry jakościowy produkt dość przyzwoitą cenę- w Drogerii Natura około 25zł. 
  • 930 Nude Embrance- ten kolorek pasuje praktycznie do każdego makijażu. Ślicznie dopełni bardzo ciemny makijaż oka i będzie pięknie wyglądał prawie na każdej osobie. Nie będzie pasował bladziuchom, bo niestety będą w nim wyglądać trupio.
  • 950 Magnetic Magneta- Piękny cukierkowy odcień, który skradł moje serce. Idealnie pasuje do delikatnej kreski i lekko wytuszowanych rzęs. Blondynki o niebieskich oczach będą wyglądać w nim oszałamiająco.
  • 955 Craving Coral- Koralowo-pomarańczowa czerwień- nie należy do moich ulubionych kolorów ze względu na dużą ilość żółtego pigmentu, co niestety podbija żółć zębów. Dziewczyny o nieskazitelnym uśmiechu, lub o zielonej tęczówce będą się w niej dobrze czuły
  • 965 Siren in Scarlet- Mój bezkonkurencyjny ulubieniec. Intensywna głęboka, czerwień, która sprosta każdej okazji. Elegancka, pasująca do wieczorowej sukni jak też do lekkiej letniej sukienki. Uniwersalny kolor, który musi się znaleść w kosmetyczce każdej dziewczyny. Polecam w 100%
 A tak prezentują się kolorki na ręku i ustach

930 Nude Embrance

950 Magnetic Magneta

955 Craving Coral 


965 Siren in Scarlet 

Moim ulubionym kolorem jest zdecydowanie nr 965. A Wasz? Macie? Używacie? Lubicie? Dajcie znać co sądzicie o tych pomadkach :)

PS. Kochane myślę nad rozdaniem. Co sądzicie? Byłybyście zainteresowane?
Trzymajcie się :)

Ewelina <3
 

50 komentarzy :

  1. Hej, z przyjemnością dołączyłam do grona obserwatorów :* Serdecznie pozdrawiam, bardzo fajny blog! :) Wpadaj do mnie od czasu do czasu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czerwień mi nie pasuje, ale róż owszem bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi również najbardziej spodobała się ostatnia. ;] Jestem wielką fanką matowych pomadek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam... Czerwień jest piękna ale moja kolekcja czerwonych szminek już jest za duża :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 950 prześliczna <3 Chcę ją !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją bardzooo lubię:) Polecam z calego serca :)

      Usuń
  6. Kiedyś używałam czerwonej, ale nieco ciemniejszej. Teraz czasu brak ;)

    Obserwuję i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na czerwona klasyke nigdy nie powinno brakowac czasu :)) :* Ale rozumiem :) Lece Cię odwiedzić :)

      Usuń
  7. Piękne są te szminki!muszę sobie kiedyś sprawić. Nr 965 najbardziej mi się podoba. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 950 piekna, w sumie wszyskie ladne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jakoś nie przepadam za intensywnymi odcieniami chodź wiem, że mi pasują z analizy kolorystycznej :) może kiedyś się przełamię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :)) Może po prostu jeszcze do tego nie dojrzałaś :)) Bo czerwień też nie każdemu pasuje (chodzi mi o wiek) :)

      Usuń
  10. Nono, piękne kolory - nudziak najbardziej mi się podoba! ♥ Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Te 2 pierwsze podobają mi się najbardziej. Lubię nude na ustach, bo zwykle oczy maluję mocniej. Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten właśnie odcień nude będę łapać na przecenach :D!
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorki świetne.
    Jednak jak dla mnie najlepszy nr 965.:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie ślicznie wyglądają, ale niestety mi takie kolory nie pasują :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie potrafię wybrać najlepszego. :D

    +dodaję do obs.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czerwienie i nude mega :3 !!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 950 i 965 wyglądają bosko :) W odcieniach nude wyglądam niestety dość trupio :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne kolory :) Czerwienie najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne kolory :) Czerwienie ślicznie u Ciebie wyglądają :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię intensywne kolory na ustach, na paznokciach też ;) Te czerwienie są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. CAŁKIEM MŁODA BABCIA15 kwietnia 2016 18:58

    Ładne są, mnie osobiście do serca przypadł NUDZIAK a przy okazji - fajna bransoletka , uwielbiam wszystkie "anielskie" motywy , można wiedzieć gdzie nabyła Pani to cudeńko????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam ją w prezencie pod choinkę:) ale wiem skąd pochodzi :) podlinkuję Pani :)
      http://www.mintydot.pl/kolekcje/7-symboli/skrzydla-aniola/skrzydla-aniola-5525

      Usuń
  22. Nigdy nie miałam tych pomadek, ale najbardziej podoba mi się nr 950 :)

    OdpowiedzUsuń
  23. 2 i 4 najbardziej mi się podoba :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne kolorki ;) mnie jednak nie po drodze jest ze szminkami; lubię mocniej podkreślić oko, ale szminek nie używam, czasem błyszczyk, ale rzadko

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyznam się, że do tej pory te matowe pomadki wcale mnie nie kusiły, bo pamiętam tę wcześniejszą wersję, która mnie niestety nie zachwyciła, bo dawała mało koloru i krótko się trzymała. Te natomiast widzę, że mają bardzo dobry pigment, a w oko wpadł mi 950! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. poza nudziakiem , na każdą pewnie bym się zdecydowała :) to prawda Maybelline mają super pigmenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. 930 piękny odcień zdecydowanie mój ulubiony 😍

    zapraszam do mnie
    marthellye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. 930 piękny odcień zdecydowanie mój ulubiony 😍

    zapraszam do mnie
    marthellye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. 950 to jest to <3
    Podobna do mojej Pink Punch :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne kolorki :)
    Pozdrawiam
    www.jlw-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam kolory 930 ale w klasycznej kremowej wersji i uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatni kolor podoba mi się chyba najbardziej, choć to nie moja tonacja.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka